opole.oaza.pl

Rekolekcje w Wiśle, był to dla nas niezwykły czas, zresztą jak zawsze. Wróciliśmy poraz kolejni umocnieni i zachwyceni Bogiem. Ku naszemu zaskoczeniu para prowadząca poprosiła nas o bycie animatorami co było dla nas nowym doświadczeniem. Byliśmy zachwyceni diakonią wychowawczą, jeździmy ok. dwa razy w roku na rekolekcje więc nie mało, a nie mieliśmy okazji doświadczyć takiej diakonii nigdy. Para prowadząca - super, diakonia muzyczna - super, kapłan - suuuuper, nic tylko pozostać w Wiśle na zawsze. No cóż trzeba było wrócić! Zapaleni ogniem Bożej miłości i radości pragniemy jeszcze bardziej służyć naszej wspólnocie. Chwała Panu !!!!!!

Ania i Adam

Rekolekcje były dla nas czasem błogosławionym, chwilą zatrzymania i wejścia w głąb siebie.

Mieliśmy spokojny czas na dialog, spotkanie ze Słowem Bożym, adorację Pana w Najświętszym Sakramencie. W przeżywaniu rekolekcji bardzo pomagały nam nauki księdza Krzysztofa, jego spokój i mądre słowa. Wszyscy uczestnicy byli bardzo w porządku. Nie mieliśmy żadnych problemów. Diakonia wychowawcza i muzyczna - rewelacja. Pomimo takiej dużej liczby dzieci (27) diakonia wychowawcza radziła sobie fantastycznie.

Tak więc bardzo się cieszymy, ze pomimo wielu problemów i obaw związanych z wyjazdem, rekolekcje okazały się czasem błogosławionym. I za to wszystko-Chwała Panu!!!

Teresa i Andrzej

Właściwie to całe rekolekcje były prowadzone przez Ducha Św. ( i to się czuło w różnych sytuacjach) my posługujący byliśmy tylko jego narzędziami. Wyjechaliśmy z Wisły (wszyscy-dzieci też) z przekonaniem, że dobrze przeżyliśmy i oczywiście z Bożą pomocą wykonaliśmy postawione nam zadanie. Trudno opisywać każdy kolejny dzień. Ale wiemy też, że te rekolekcje były omadlane. Prowadzone przez Ducha Św. od samego początku do końca. A my wszyscy "funkcyjni"(tak nazywał nas Andrzej) byliśmy tylko narzędziem w Bożych rękach. I to właściwie wszystko.

Z Panem Bogiem – A. i J.

Pan prowadził te rekolekcje – odnowił naszego ducha i ciało! Mam nadzieję, że doświadczyli tego także wszyscy Uczestnicy, którzy byli wspaniali. Ks.Krzysztof, S.Dominika i S.Karola to prawdziwe skarby – koniecznie trzeba Ich „zatrzymać" w DK. Ania i Janusz oraz Ich dzieci z wielkim oddaniem służyli w diakonii muzycznej i wychowawczej. Trudno przecenić Ich wkład w ten ORAR. Jesteśmy Im za to bardzo wdzięczni.

T&A

Szczęść Boże! I my dziękujemy za ten czas, za zaproszenie i zaufanie! W swoim imieniu mogę napisać, że przeżyłam owocny czas odpowiadania na natchnienia Pana Boga, poddawania się Jego kierownictwu, podziwiania piękna wspólnoty Domowego Kościoła. Co do doświadczeń w posłudze w diakonii wychowawczej to tak sobie myślę, że jest to wymagająca i ofiarna praca, ale jakże inspirująca, dająca radość i satysfakcję.

Dziękujemy za modlitwę! s. M Karola OP

Piosenka Roku 2015-2016

Odwiedza nas 43 gości oraz 0 użytkowników.