opole.oaza.pl

DAR REKOLEKCJI W DOMOWYM KOŚCIELE

(konferencja wygłoszona podczas spotkania opłatkowego Domowego Kościoła,
Częstochowa 17 stycznia 2009 r.)

WSTĘP

Spotkanie opłatkowe w roku jubileuszu 35-lecia DK to kolejna okazja, by dziękować Bogu za otrzymane dary minionego czasu, za rozwój DK, za powstałe nowe kręgi i za ich owoce pracy w ciągu roku, jak też i za dar rekolekcji. Jest to też okazja, żeby zrobić sobie swoisty rachunek sumienia, by zauważyć, co zostało pominięte, może zaniedbane, aby w nadchodzącym czasie nie marnować kolejnej szansy, by pomóc rodzinom DK jak najlepiej zrealizować ideał wspólnoty chrześcijańskiej zgodnie ze wskazaniami Soboru Watykańskiego II, czyli ideału "domowego Kościoła", tak jak widział to Założyciel - ks. F. Blachnicki.
Przed 10 laty, gdy DK świętował 25-lecie swego istnienia w Olsztynie k/Częstochowy, dane mi było podjąć właśnie temat rekolekcji.

Wydaje się, że dzisiaj, w roku kolejnego jubileuszu DK, warto, byśmy na nowo sięgnęli do źródeł rekolekcji, do tego, co ks. Blachnicki zawarł w charyzmacie rekolekcji, by odkryć ponownie, czym one są, co powinny zawierać, by można je było nazwać rekolekcjami Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie.
Zasady DK jasno określają, że odpowiedzialność za organizację (czyli też za zgodność z charyzmatem) rekolekcji w diecezji spoczywa na parze diecezjalnej. Wydaje się więc uzasadnione, że w pierwszej kolejności obecne tu grono odpowiedzialnych za DK w filiach i diecezjach powinno podjąć tę ponowną refleksję nad celem i elementami rekolekcji formacyjnych w DK, aby móc przekazywać to doświadczenie parom i kapłanom, którzy w przyszłości będą prowadzić rekolekcje.
Chciałabym, by ta refleksja miała trzy części, odpowiadające etapom Ewangelicznej Rewizji Życia.


I. WIDZIEĆ

Zastanówmy się więc najpierw, jaka jest dziś, 35 lat po pierwszej Oazie Rodzin, sytuacja DK, i jakie ma to odzwierciedlenie w organizacji, programie i owocach rekolekcji. Inaczej mówiąc, odpowiedzmy sobie na pytanie "jak jest?".

Trudno byłoby zliczyć, ile dobra przyniosło wiele tysięcy rekolekcji przeprowadzonych przez te wszystkie lata. Tylko Bóg wie, ile i jakie owoce przyniosły. My możemy dostrzec i wymienić jedynie niektóre: tysiące małżeństw i rodzin uratowane zostało od rozbicia, od życia obok siebie, bez Boga, a jednocześnie stało się szczęśliwymi, bardziej świętymi, żyjącymi Słowem Bożym i sakramentami, bardziej świadomymi swego chrześcijańskiego powołania i wynikających z niego zadań, choćby przekazu wiary swoim dzieciom.
Ile pracy, trudu i wyrzeczeń wiąże się z przygotowaniem i prowadzeniem rekolekcji wiedzą tylko ci, którzy mają w tym swój udział. Ale mimo bardzo dobrych chęci i osobistego wkładu nie sposób było zapobiec pewnym błędom i niedociągnięciom. Zauważyć to można choćby słuchając wniosków z dzielenia się w grupach podczas sesji ORDR I i II stopnia, a także uczestnicząc w różnych indywidualnych rozmowach z uczestnikami i diakonią rekolekcji. Trzeba nam przyjrzeć się temu krytycznie, by na przyszłość móc uniknąć skutków tych błędów i niedociągnięć.

Zauważmy niektóre, często występujące problemy:

  • Wciąż słaba jest świadomość, jak ważną rolę pełnią rekolekcje w procesie formacji; bardzo trudno jest zachęcić małżeństwa do wyjazdu na rekolekcje.
  • Wiele małżeństw zatrzymało się w formacji rekolekcyjnej na I lub II stopniu. Uczestniczą kilka, czasem kilkanaście razy w oazie I czy rzadziej II stopnia, nie idąc dalej, w głąb. W 1998 r. tylko 10% małżeństw przeżyło oazę III stopnia. Dziś jest ich przynajmniej 15%. Cieszy więc fakt, że ich liczba wzrasta, jednakże wciąż jest ich mało.
  • Rekolekcje prowadzi małżeństwo, które samo nie przeżyło formacji podstawowej, np. tylko po I stopniu oazy. A Pismo św. mówi, że "ślepy ślepego daleko nie zaprowadzi".
  • Zdarza się, że para moderatorska prowadzi rekolekcje od wielu lat, sama nie biorąc udziału w rekolekcjach jako uczestnicy. W ten sposób stają się "aktywistami" i "działaczami", przez co nie skutkuje zasada, że "życie rodzi się z życia". Bywa i tak, że para moderatorska zupełnie nie troszczy się o prowadzenie rekolekcji, zrzucając całkowicie odpowiedzialność na kapłana i angażując się w inną diakonię, np. wychowawczą lub gospodarczą.
  • Rekolekcje często nie spełniają swego celu, bo sami prowadzący nie bardzo wiedzą, do czego powinni zmierzać, jaki jest cel rekolekcji danego typu i stopnia. Im mniejsza jest świadomość prowadzących rekolekcje, tym bardziej starają się oni urozmaicać czas uczestnikom przez dodawanie różnych elementów kosztem innych ważnych punktów programu, a także przez skracanie rekolekcji. Często też, zamiast dbałości o dobre zorganizowanie i przeprowadzenie rekolekcji formacyjnych, wymyślają ciekawe i chwytliwe tematy rekolekcji tematycznych (np. "remont w małżeństwie", "odchwaszczanie małżeńskiego ogródka" itp.), by przyciągnąć jak największą liczbę uczestników. Nie biorą pod uwagę faktu, że rekolekcje tematyczne powinni przeżywać uczestnicy, którzy mają za sobą etap formacji podstawowej, a nie ci, dla których są to często pierwsze rekolekcje w DK.
  • Kapłan - moderator oazy nie zna charyzmatu DK (i nie stara się go poznać) i prowadzi rekolekcje według własnego uznania, niekiedy wprowadzając elementy duchowości innych ruchów, przez co rekolekcje nie spełniają swego celu.
  • Zdarza się, że na rekolekcjach nie ma odpowiedniej diakonii wychowawczej (np. jedna nastolatka na 20 dzieci), w ośrodku nie ma miejsca na bezpieczną zabawę dzieci, przez co rodzice nie mogą w pełni uczestniczyć w swoich zajęciach. Często też nie jest realizowany przewidziany program dla dzieci.
  • Program dnia rozpoczynany jest niekiedy za wcześnie (np. już o 7.00 - dodatkową modlitwą dla chętnych) lub/i kończy się zbyt późno (bo planowane są np. dodatkowe spotkania modlitewne, adoracje itp.), co sprawia, że uczestnicy są niewyspani i zmęczeni, i zamiast przeżywać rekolekcje i formować się, to proszą Pana Boga, by mogli "przeżyć" do końca. A przecież dla wielu z nich czas rekolekcji jest jedynym urlopem, szansą wypoczynku.
  • Często też program dnia ułożony jest w ten sposób, że rodzice nie mają czasu dla swoich dzieci, nie planuje się poobiedniego czasu dla rodziny, albo redukuje się go do minimum (np. rozpoczynając zajęcia już o 15.00).
  • Skraca się czas rekolekcji (często motywem nadrzędnym są terminy wyznaczone przez dany ośrodek), przez co nie ma szans na zrealizowanie w pełni programu rekolekcji, co znów jest przeszkodą w osiągnięciu ich celu.
  • Organizowane są oazy tzw. parafialne - w jednej, często blisko 100 osobowej grupie mieści się kilka oaz (często różnego stopnia) - młodzież, dorośli samotni i rodziny. Grupy te nie są odrębne, często jest jeden moderator, większość punków programu przeżywane jest wspólnie. Błędnie tłumaczy się to, że jest to Oaza Wielka.
  • Bardzo mocno akcentuje się wspólnotę rekolekcyjną (a podtrzymuje się to organizując np. tylko wspólne wycieczki, wspólne "kawki", wieczorne rozmowy "integracyjne" itd.) przez co nie buduje się więzi w małżeństwie i rodzinie.
  • Po rekolekcjach organizuje się spotkania "pooazowe", tzw. "renowacje rekolekcji" i wyciąga się rodziny z ich wspólnot macierzystych, żeby niejako na siłę podtrzymywać atmosferę rekolekcji. Rodziny nie mają szansy ubogacić swoich kręgów i wspólnot przeżyciami z rekolekcji, bo wciąż mają odniesienie do wspólnoty rekolekcyjnej.

II. OSĄDZIĆ

Po tej próbie analizy aktualnej sytuacji rekolekcji w DK, kolejny etap ERŻ zaprasza nas do sięgnięcia do źródeł charyzmatu Ruchu, do wizji Założyciela
- ks. F. Blachnickiego, czyli do odpowiedzi na pytanie "jak powinno być?".

Na początku zastanówmy się, dlaczego i w jaki sposób zrodziła się idea rekolekcji formacyjnych w Ruchu.
Ks. Franciszek Blachnicki mówiąc o genezie całego systemu formacyjnego Ruchu Światło-Życie, więc także i rekolekcji jako istotnego elementu tego systemu, stwierdza, że jest on "nie tyle rezultatem teoretycznych przemyśleń i studiów, ile owocem dłuższego procesu wzrostu i dojrzewania oraz inspirowanego przez pewną intuicję poszukiwania".
W latach 50. ks. Blachnicki podjął próbę zorganizowania rekolekcji zamkniętych dla dzieci metodą określoną potem jako Oaza Dzieci Bożych. W następnych latach powstały oazy dla młodzieży i dorosłych, a także dla kapłanów, alumnów i osób konsekrowanych. Ojciec Franciszek był przekonany, że trzeba wziąć pod uwagę potrzeby rozwojowe każdego etapu i stanu życia. Dlatego też w roku 1973 podjął próbę zastosowania metody oazy rekolekcyjnej dla grup rodzinnych (rodziców wraz z dziećmi), co w późniejszych latach dało początek gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie: Domowemu Kościołowi.
Tak o tym mówi pierwszy podręcznik oazy dla rodzin: "W ten sposób już od pierwszych oaz rekolekcyjnych wyszedł impuls do powstania ruchu odnowy rodziny chrześcijańskiej, który z czasem przyjął nazwę Ruchu Domowy Kościół. Ruch ten rozwijając się w ramach Ruchu Światło-Życie i równolegle do niego, wywodząc się z oaz rekolekcyjnych z kolei sam zaczął inspirować rozwój tych oaz widząc w nich podstawową metodę swojej formacji, zwłaszcza wstępnej, inicjacyjnej. Oazy rodzin stały się więc metodą wprowadzania coraz nowych rodzin do Ruchu Domowy Kościół."
"Zasadniczą metodą ruchu, a zarazem pomocą dla wspólnot rodzinnych są 15-dniowe rekolekcje w okresie wakacyjnym, nazywane oazami żywego Kościoła. Są to rekolekcje przeżyciowe, przyjmujące zewnętrznie formę wczasów rodzinnych, których głównym celem jest przeżycie tajemnicy Kościoła w braterskiej wspólnocie."

Z zacytowanych wyżej słów ks. Franciszka wynika jasno, że rekolekcje nie są czymś dodatkowym w formacji DK, ale są zasadniczą jej metodą.

Następnie warto zadać sobie pytanie, dlaczego tak ważne jest trzymanie się ustalonych zasad, wierność założeniom i programowi rekolekcji. Dlaczego nie możemy ich zmieniać i dostosowywać po swojemu. Na te pytania odpowiada znów sam ks. Blachnicki:
Wiemy z doświadczenia, że z uczestnictwem w oazach łączy się prawie zawsze rozbudzenie życia nowego. Oaza jest właściwą oazą, czyli miejscem rozkwitu, rozwoju życia Bożego w tych konkretnych ludziach, którzy w niej uczestniczą. Wiemy jednak, że oaza jest owocna, skuteczna wówczas, gdy jest wiernie przestrzegana pewna tradycja, kiedy jest zachowywana pełnia elementów. Owocność charyzmatu oazy jest związana z formą, z pewną wiernością wobec tej formy. (...)
Nie ma życia, które nie byłoby przywiązane do jakiejś konkretnej formy. I tej formy nie można dowolnie zmienić, bo wtedy powstanie coś innego albo uschnie i nic nie powstanie."

Spójrzmy więc krótko, co składa się na ową formę, która gwarantuje, że każde rekolekcje przyniosą spodziewane owoce i osiągną swój cel. To co będzie teraz powiedziane, odnosi się do każdych rekolekcji w DK, nie tylko oaz wakacyjnych (choć często zasady dot. rekolekcji podawane są na ich przykładzie).

1. Przygotowanie rekolekcji

Każde rekolekcje zaczynają się dużo wcześniej niż w dniu przyjazdu. Kilka miesięcy wcześniej dobrze jest zacząć planować terminy rekolekcji, szukać odpowiedniego miejsca, zaprosić do posługi pary moderatorskie i kapłanów, kompletować poszczególne diakonie, zbierać potrzebne materiały i zastanawiać się nad programem rekolekcji.

Miejsce rekolekcji
Ks. Blachnicki podkreślał, że oazy powinny odbywać się w miejscu zapewniającym odpoczynek, wyciszenie.
Wybierając ośrodek na rekolekcje warto zorientować się, czy na miejscu jest kaplica lub kościół, w którym będzie można przeżywać liturgię i modlitwy podczas rekolekcji. Ważnym miejscem jest pomieszczenie, gdzie będą spotykać się dzieci, jak również to, czy w okolicy ośrodka jest teren, gdzie mogą bezpiecznie i swobodnie przebywać na powietrzu.
Ważne jest zapewnione miejsce na spotkania całej oazy - na konferencje, pogodny wieczór itp. Nie bez znaczenia jest odpowiednio duża jadalnia oraz całe zaplecze gospodarcze.
Nie można też zapomnieć o odpowiedniej dla treści rekolekcji dekoracji, a także o śpiewnikach, modlitewnikach i innych potrzebnych materiałach.
Planując rekolekcje musimy zwrócić uwagę na to, by w danym ośrodku było zapewnione, że każda rodzina mieszka w osobnym pokoju!

Struktura osobowa oazy i jej uczestnicy
W tym miejscu warto na początku wyjaśnić często niezrozumiałe pojęcia: oaza wielka, średnia, mała.
Oaza mała to według wizji ks. Blachnickiego, grupa wraz z animatorem. W oazie rodzin naturalną oazą małą jest każda rodzina uczestnicząca w rekolekcjach, a w sensie organizacyjnym rolę oazy małej pełni krąg.
Oaza średnia to podstawowa jednostka w ruchu oazowym. Jest to oaza danego typu i stopnia (np. oaza rodzin I stopnia), mająca swojego moderatora i diakonię. Tworzy ją kilka oaz małych (grup czy kręgów). Cechuje ją wspólnota stołu. Dlatego też idealnie jest, gdy oaza średnia liczy nie więcej jak 50-60 osób.
Oaza wielka to kilka oaz średnich znajdujących się w jednej miejscowości lub w okolicy. W ciągu turnusu oazy w ramach Oazy wielkiej spotykają się kilka razy (np. na niedzielnej Eucharystii, na niektórych nabożeństwach), a przynajmniej raz, podczas dnia wspólnoty.

Uczestnikami oazy rodzin mogą być małżeństwa bezdzietne lub przyjeżdżające bez dzieci oraz małżeństwa z własnymi dziećmi do 12 roku życia. Dzieci starsze udają się do oaz przeznaczonych dla nich i znajdujących się w pobliżu oazy rodzin (lub też uczestniczą w takiej oazie w innym miejscu). Realizują w nich program dostosowany do ich poziomu i w gronie rówieśników, dzięki czemu o wiele więcej korzystają.

Diakonia rekolekcji
Za rekolekcje odpowiedzialni są wspólnie kapłan i para moderatorska. To oni czuwają nad dokładnym przeprowadzeniem programu, nad atmosferą we wspólnocie i nad wprowadzeniem uczestników OR w ideę, program i metodę Ruchu.
Ksiądz moderator, para moderatorska oazy czy rekolekcji, pary animatorskie oraz inni członkowie diakonii (gospodarczej, wychowawczej itd.) pracują kolegialnie, tworzą żywą wspólnotę i czują się wszyscy współodpowiedzialni za rekolekcje i za ich atmosferę. Każdy członek diakonii rekolekcji powinien znać swoje obowiązki i zakres kompetencji. Nie zamyka się w ramach swoich obowiązków, ale ogarnia swoją odpowiedzialnością całość problemów rekolekcji.
Wyrazem takiego kolegialnego stylu pracy są codzienne narady zespołu diakonii ze wspólną modlitwą w intencji uczestników i wszystkich problemów rekolekcji.

2. Program i przebieg rekolekcji

Specyfika programu Oazy Rodzin polega na przygotowaniu uczestników rekolekcji do ewangelizacji własnych rodzin i do przejęcia przez nie funkcji rodzinnego katechumenatu.
Program Oazy Rodzin zawiera kluczowe elementy programu Oazy Nowego Życia, między innymi codzienną rozmowę ewangeliczną, szkołę modlitwy, Namiot Spotkania, modlitwę poranną, czyli jutrznię, Eucharystię z homilią. Są one odpowiednio dostosowane do specyfiki i możliwości rodzin. Modlitwa liturgiczna i celebracje w Oazie Rodzin, podobnie jak w innych oazach, opierają się na cyklu roku liturgicznego połączonym z cyklem różańcowym. W programie Oazy Rodzin jest także szkoła życia, obejmująca zagadnienia duchowości małżeńskiej oraz wprowadzająca w koncepcje rodziny, pojmowanej jako wspólnota i domowy Kościół.
Charakterystyczny jest również sposób wprowadzania w życie istotnych elementów tworzących charyzmat oazy rekolekcyjnej. W Oazie Rodzin, oprócz małżonków, uczestniczą również dzieci, które mają swój program formacyjny.
W programie dnia jest także czas, który rodzina spędza razem – tzw. czas dla rodziny. Ma on charakter wyprawy otwartych oczu. Ma ona trochę inny kształt niż w pozostałych oazach, bowiem podczas wyprawy przeżycia, które są udziałem dzieci i rodziców stają się treścią ich rozmów, wzajemnego zbudowania, realizowania w praktyce katechumenatu rodzinnego.
Podczas Eucharystii grupa dzieci zasadniczo przeżywa osobno liturgię słowa wraz z homilią. Dzieci wprowadza się procesyjnie na początku liturgii eucharystycznej, razem z przynoszącymi dary.
Zależnie od sytuacji, przed lub po pogodnym wieczorze odbywa się w poszczególnych rodzinach modlitwa wieczorna. Celem tego punktu programu jest wdrożenie w praktykę wspólnej modlitwy rodzinnej, dostarczanie pewnych wzorów i modeli tej modlitwy.
Wspólne posiłki, spożywane razem z dziećmi są okazją do uczenia „kultury stołu” jako ważnego elementu kultury ludzkiego współżycia. Przy tej okazji wdraża się również rodziny od praktykowania wspólnej modlitwy przed i po posiłku.
Wspólne przechadzki i wycieczki w oazie rodzin organizuje się zasadniczo w rodzinach, aby rodzice mogli spędzić te kilka godzin razem z dziećmi. Jeden dzień w oazie powinien być zaplanowany jako tzw. dzień wycieczkowy.
 
Cel oazy rekolekcyjnej dla rodzin jest osiągany nie tylko poprzez te specyficzne elementy programu, ale także poprzez elementy wspólne ze wszystkimi Oazami Nowego Życia I, II czy III stopnia.
Oprócz struktury wertykalnej oazy, którą stanowią elementy programu każdego dnia przedstawione powyżej, istnieje pewna tematyczna ciągłość, czyli progresja piętnastu dni w ramach każdego z powyższych elementów. Stanowi ona strukturę horyzontalną programu oazy.
Jej podstawowym elementem jest oparcie programu oazy na 15 tajemnicach różańca, co wyznacza także czas jej trwania – 15 dni. Oaza oparta jest także na cyklu roku liturgicznego. W ciągu 15 dni rekolekcji uczestnicy przeżywają w skrócie cały rok liturgiczny od Adwentu aż do Zesłania Ducha Świętego. Każde rekolekcje muszą cechować się całościowym przedstawieniem i przypomnieniem prawd wiary. W rekolekcjach prowadzonych metodą oazy dokonuje się to właśnie w oparciu o schemat różańcowy i schemat roku liturgicznego.
Pewne elementy programu dnia oazy posiadają swoją własną progresję w programie 15 dni oazy, niezależnie od tematyki różańcowej i liturgicznej. Są to: rozmowy ewangeliczne, szkoła modlitwy i szkoła życia.
Nie możliwe jest więc zrealizowanie programu oazy I, II i III stopnia w czasie krótszym niż 15 dni!
 
Pięć grup tematów jest charakterystyczne dla programu Oazy Rodzin, realizowanego na poszczególnych stopniach.
Pierwszym działem jest fundament życia chrześcijańskiego, czyli Słowo Boże, modlitwa, sakramenty, mała wspólnota, służba dla Kościoła.
Drugi dział stanowi temat: Małżeństwo w planach Bożych. Dowartościowanie miłości małżeńskiej, sakramentu małżeństwa i chrześcijańskiego kierowania płodnością.
W trzecim natomiast jest ukazana rodzina, która jest małym Kościołem. Podkreślana jest rola Słowa Bożego w rodzinie, rodzinny katechumenat, asceza w rodzinie, wychowanie do miłości i do czystości. Tematy te ukazują życie liturgiczne w rodzinie, modlitwę małżonków, modlitwę rodzinną, wdrażają w przeżywanie roku liturgicznego w rodzinie, pogłębiają świadomość sakramentów, Eucharystii.
Czwarta grupa tematów dotyczy rodziny w służbie Kościoła. Konieczność ewangelizacji nie tylko we własnej rodzinie, ale także w środowisku, w którym rodzina żyje: najbliżsi, krewni, znajomi, także sąsiedzi i środowisko pracy. Ważne jest odniesienie rodziny do Kościoła lokalnego, powszechnego, do świata.
Piątym działem są wspólnoty rodzinne jako pomoc i droga do realizacji etapu ewangelizacji i katechumenatu.
Tych pięć działów jest obecnych (w różnych proporcjach) na wszystkich stopniach rekolekcji. Treści te pojawiają się także podczas krótszych rekolekcji formacyjnych (np. ORAR) oraz sesji tematycznych.

Na formę składają się również cechy oazy jako środowiska życia według Ducha, wspólne dla oaz wszystkich typów i stopni, które formułuje Ojciec:

  • Kultura współżycia w duchu agape - która odznacza się życzliwością i gotowością bezinteresownej służby. Jest ona sprzeciwieniem się przejawom egoizmu oraz stylowi konsumpcyjnemu. Szczególna szansą na realizowanie tych zasad są wspólne posiłki, zamieszkanie w jednym budynku, wspólne zajęcia i dyżury.
  • Wolność od nałogów - Ojciec Franciszek określa, że oazowe środowisko życia cechuje całkowite wyeliminowanie alkoholu i tytoniu z życia wspólnego i towarzyskiego. Dziś na oazach mamy więcej problemowych zachowań mających cechy nałogowe, np.: korzystanie z telefonu komórkowego, Internetu, słuchanie muzyki, poważne zaburzenia jedzenia, uzależnienie od alkoholu. Trzeba mieć wzgląd w duchu miłości dla tych, którzy są uzależnieni, ale ideał trzeba im jasno pokazywać i argumentować słuszność postawy wolności od nałogów.
  • Klimat czystości i szacunku dla osoby - Ojciec Franciszek określa, że klimat oazy jest klimatem poszanowania godności osoby i czystości, w którym ukazuje się piękno człowieka w jego powołaniu do miłości. Wyraża się to w odpowiednim i godnym stroju zarówno kobiet jak mężczyzn.
  • Wczasy w Duchu - Pod względem zewnętrznym, sytuacyjnym i organizacyjnym oaza włącza się w wielki nurt turystyczno-wczasowy. Często jest tak, że czas rekolekcji to jedyny urlop uczestników, jedyna możliwość odpoczynku. Odpoczynek w oazie ma na celu ujęcie całego człowieka, a nie tylko jego sfery fizycznej, tak mocno akcentowanej. Głęboki pokój, który ma być owocem oazy, jest wynikiem harmonii i wzięcia pod uwagę potrzeb wszystkich sfer życia: duchowej, psychicznej i fizycznej. Przeakcentowanie lub wyeliminowanie którejkolwiek z tych sfer nie jest zgodne z wartościami życia środowiska oazowego.
  • Radość w Panu - Ojciec, opisując tę wartość życia środowiska oazowego, wskazuje na błędne źródła radości, jakimi są telewizja, kino, wydarzenia sportowe. Nie przekreśla ich wartości, nie widzi jednak celowości stosowania ich w oazie, bo są nastawione na bierny odbiór uczestników. Akcentuje wyraźnie wartość aktywnych metod. Taki charakter ma np. pogodny wieczór. Niezaplanowana, spontaniczna radość jest najlepszym sprawdzianem, czy oaza stała się naprawdę oazą nowego życia w Duchu.


III. DZIAŁAĆ

Po konfrontacji tego "jak jest" z tym "jak powinno być", kolejnym krokiem jest zastanowienie się, "co zrobić, żeby tak było".

Niech drogowskazem w tej części refleksji będą dla nas słowa Ojca:
"Patrząc na jego (Ruchu) rozwój, owoce, na tę rzeczywistość Kościoła w Polsce - nie mogę w tym nie widzieć daru - charyzmatu. To nie zostało przeze mnie wymyślone, stworzone, ale zostało mi dane i zadane. (...) I jeżeli miałbym coś do przekazania i chciałbym coś przekazać w moim duchowym testamencie - to właśnie ten dar - charyzmat Światło-Życie. Zrozumienie, umiłowanie, wierność wobec tego charyzmatu."
Ważne zadanie dla wszystkich członków Ruchu wyznaczył też Jan Paweł II, w rozmowie z ówczesnym moderatorem generalnym, ks. H. Bolczykiem (czerwiec 1998):
"Trzymajcie się wszystkiego, czego nauczał wasz Założyciel".

Oto kilka wniosków, które mogą być pomocą w bardziej zgodnym z charyzmatem Ruchu przygotowaniem i prowadzeniem rekolekcji w DK:

  • Wcześniej zaplanować i zaprosić odpowiednie diakonie oraz zadbać o należyte ich przygotowanie: zapoznać z programem rekolekcji oraz zakresem obowiązków.
  • Dobrze zapoznać kapłana-moderatora z ideą i programem rekolekcji. Zadbać, by miał odpowiednie materiały. Warto, by para moderatorska przynajmniej raz przed rekolekcjami spotkała się z nim, by omówić i przygotować wspólnie rekolekcje.
  • Zachęcać ich do wnikliwego i krytycznego wczytywania się we wstępy oraz części "A" podręczników poszczególnych stopni oaz, aby zapoznać się, jaki jest cel i jak do niego doprowadzić.
  • Warto tak ustalać terminy oaz, by były one wspólne chociażby dla oaz w ramach jednej Oazy Wielkiej. Umożliwia to przeżycie daru jedności w Duchu św. podczas Dnia Wspólnoty.
  • Nie dokładać żadnych elementów programu od siebie (np. dodatkowych modlitw i nabożeństw) ani pochopnie nie rezygnować z proponowanych w programie danych rekolekcji.
  • Dbać o właściwą dynamikę rekolekcji, dobrze rozkładając siły uczestników, a jeśli zajdzie taka potrzeba (np. widać duże zmęczenie), zwolnić tempo, by mogli wypocząć i móc aktywnie przeżywać rekolekcyjne treści. Ojciec podkreślał, że "Duch św. działa tylko na naturze najedzonej i wyspanej". Trzeba mieć świadomość że dla wielu rodzin oaza czy inne rekolekcje to jedyny urlop i szansa wypoczynku!
  • Dbać o dyscyplinę czasu podczas rekolekcji. Nie wydłużać poszczególnych punktów programu (np. konferencji), ale też dbać o punktualne ich rozpoczynanie.
  • Zachęcać do wyjazdu na kolejne rekolekcje, wskazując na najbardziej odpowiednie dla danego małżeństwa
  • Nie skracać rekolekcji, aby dać szansę przeżycia całości formacji danego stopnia.
  • Zachęcać pary moderatorskie i kapłanów do uczestnictwa w sesjach ORDR.

10 lat temu, kiedy mówiłam o rekolekcjach w DK, od trzech lat, z inicjatywy śp. ks. Mariana Kaszowskiego, organizowane były w Krościenku Oazy Rekolekcyjne Diakonii Rekolekcji. Wtedy nie zdawaliśmy sobie jeszcze sprawy, jak wielkim darem dla DK staną się one w przyszłości. Nieco później powstał program ORDR II st., jako odpowiedź na zapotrzebowanie uczestników ORDR I st., domagających się kontynuacji pogłębiania charyzmatu poszczególnych stopni rekolekcji. Dziś, ubogaceni tym doświadczeniem, możemy powiedzieć, że jest to wielki dar Pana Boga dla DK. Pozwolił on nam pogłębić rozumienie charyzmatu DK i istotę rekolekcji w procesie formacji. Wybrzmiewa to m.in. w świadectwach wypowiadanych przez uczestników na zakończenie rekolekcji. Co ciekawe, często powtarza się pytanie: "dlaczego dopiero teraz zobaczyliśmy na czym polega charyzmat DK, mimo że tak długo jesteśmy w Ruchu i tyle rekolekcji już prowadziliśmy?".
Niech zakończeniem naszej refleksji nad rekolekcjami w DK, a zarazem pewną zachętą, będzie fragment świadectwa jednego z małżeństw uczestniczących w ORDR I st. w zeszłym roku w naszym domu w Krościenku:
"... warto wziąć udział w ORDR I stopnia! Są to ćwiczenia duchowe nie tylko przypominające o tym, czym są (a czym nie...) rekolekcje DK, lecz również okazja do bliższego przyjrzenia się drodze formacyjnej w naszym ruchu oraz - patrząc jeszcze szerzej, szansa pogłębionego zrozumienia i przyjęcia łask otrzymanych w sakramencie chrztu i bierzmowania. Już dziś czekamy z niecierpliwością na możliwość udziału w ORDR II st.".

                                                                               Elżbieta Kozyra

Piosenka Roku 2015-2016

Odwiedza nas 43 gości oraz 0 użytkowników.